Układanie płytek mrozoodpornych na tarasie to… tradycja pochodząca z czasów, kiedy był to niemal jedyny dostępny na rynku produkt. Ostatnie lata przyniosły w tym zakresie sporo pozytywnych zmian.

Możliwości zagospodarowania i wykonania tarasu jest dziś znacznie więcej. Wzrosła świadomość konsumentów. Zmieniło się ich spojrzenie i potrzeby. Większe bogactwo w doborze materiałów pozwala skupić się na stronie estetycznej i własnych gustach. Producenci materiałów nawierzchniowych wydają katalogi, które niosą klientom żywą inspirację. Fachowcy są szkoleni w zakresie stosowania i obróbki nowych materiałów.

– Chociaż rynek materiałów nawierzchniowych na taras oferuje nowe, ciekawe możliwości, wciąż przy nowych domach jednorodzinnych wyrastają najczęściej tarasy wylewane z betonu – tłumaczy Piotr Kułagowski, koordynator ds. rozwoju rynku w firmie Libet. – Skutek jest taki, że przestrzeń między powierzchnią tarasu a drzwiami pozwala ostatecznie tylko na… przyklejenie płytek gresowych.

Zastosowanie na tarasie płyt wielkoformatowych, czy kostki wymaga zmiany starych przyzwyczajeń z czasów gdy niemal każda realizacja tarasu było oparta o płytki ceramiczne lub gresowe. Nie wylewajmy tarasów, zanim zdecydujemy o materiale na jego wyłożenie. Zamiast betonowej konstrukcji wystarczy potem wykonać tzw. taras na gruncie. Co ważne, zmiana dotyczy przejścia na metodę tańszą, szybszą i bardziej efektywną w przyszłej eksploatacji tarasu.

Na budowlanych forach internetowych mnożą się wpisy opowiadające o konieczności skucia betonowego tarasu przed ułożeniem wybranej nawierzchni. Potrzebna jest zmiana sposobu myślenia inwestorów. Wykonanie tarasu metodą tradycyjną („na mokro”) zajmuje co najmniej 30 dni. Ten sam efekt w technologii „na sucho” można osiągnąć w 1 dzień. Ale to nie jedyna korzyść. Układanie tarasu „na sucho” jest również prawie 40% tańsze.

– Oprócz niższych kosztów wykonania łatwiej będzie zadbać o taras także w przyszłości – tłumaczy Piotr Kułagowski. –Ewentualną wymianę uszkodzonych elementów można wykonać szybko i samodzielnie. W przypadku płytek klejonych i zabudowanych „na sztywno” nie jest to możliwe.